Testosteron to hormon anaboliczny,
wytwarzany przez organizm człowieka w różnych ilościach. Im więcej go powstaje,
tym lepsze osiągnięcia sportowe możemy zanotować, zarówno pod względem siły jak
i wytrzymałości. Hormon ten ma wpływ na syntezę
białek, w związku z czym może
wspomagać budowanie tkanki mięśniowej. Ponadto pomaga także w regeneracji organizmu.
To właśnie
testosteron dodaje nam odwagi do podejmowania kroków pozwalających osiągnąć
wymarzone cele. Stąd też jest on jednym z najczęściej wykrywanych niedozwolonych środków dopingujących
w sporcie. Oprócz tego, że podawanie samego testosteronu lub jego
analogów jest zabronione
i uważane za doping dodatkowo jest niebezpieczne
dla zdrowia, ponieważ podnosi poziom testosteronu kilkukrotnie powyżej
wartości fizjologicznych.
RYTM OKOŁODOBOWY, a jego stężenie
Jego
stężenie we krwi zmienia się jednak w rytmie dobowym – najwyższe wartości obserwuje się między 6.00 a 9.00 rano, niższe
zaś w późnych godzinach popołudniowych i wieczorem.
POZIOM TESTOSTERONU, A WIEK
Badania
EMAS wykazały, że u prawie 80% mężczyzn w przedziale wieku 40-80, stężenie testosteronu
we krwi jest w granicach typowych dla młodych mężczyzn. Zaś u pozostałych 20%
jego niedobory były bardzo łagodne. Także jak widać wbrew powszechnej opinii wiek nie wpływa znamiennie na poziom tego
hormonu.
MASA CIAŁA, a poziom testosteronu
Jak
wykazało największe dotychczas badanie w tej dziedzinie – niezależnie od wieku poziom tego hormonu jest niższy u osób z
nadwagą w porównaniu do osób z prawidłową masą ciała. Ponadto każda dodatkowa choroba zarówno przewlekła
jak i krótkotrwała prowadzi do obniżenia stężenia testosteronu.
Tak
więc, jeśli chcesz na stałe podnieść sobie testosteron, zrzuć
zbędny tłuszcz!!!
TESTOSTERON, a
WYSIŁEK FIZYCZNY
Każdy
wysiłek fizyczny powoduje zarówno wydzielanie się testosteronu jak i kortyzolu.
Im większa objętość treningowa i idące z tym przeciążenie mięśni, tym więcej
kortyzolu i mniej testosteronu.
DIETA, A TESTOSTERON
Dieta wysokobiałkowa – powoduje obniżenie poziomu
stężenia testosteronu! Wiec jeśli nie chcesz doświadczyć spadku jego
poziomu zachowaj umiar w spożywaniu produktów proteinowych.
Podobnych
efektów możesz spodziewać się stosując dietę niskowęglowodanową i
wysokobiałkową jednocześnie. Okazuje się, że stosunek białka do węglowodanów jest silnie odwrotnie skorelowany ze
stężeniem testosteronu.
Jak wiadomo cholesterol jest podstawowym półproduktem do
syntezy testosteronu. Jednak co ciekawe okazuje się, że organizm produkuje go w
wystarczających ilościach i nie potrzeba
dodatkowego dowozu cholesterolu z dietą w celu syntezy testosteronu.
Do czynników,
które mogą sprzyjać wzrostowi poziomu testosteronu należą zaś produkty
bogate w jednonienasycone kwasy
tłuszczowe (awokado, orzechy, nasiona, oliwa z oliwek) oraz kwasy omega-3 (ryby morskie, siemię
lniane).
Zarówno zbyt
duża jak i zbyt mała ilość tłuszczu wpływa niekorzystnie na poziom testosteronu
w diecie, dlatego najbezpieczniej jest zachować jego spożycie na umiarkowanym
poziomie.
Mimo powszechnego przekonania, że weganie
mają niższy poziom testosteronu niż mięsożercy – muszę was zaskoczyć – to nie
prawda! Badania pokazują, że wręcz przeciwnie – to weganie mają wyższy całkowity poziom
tego hormonu we krwi o ok. 10%! Jeśli
jednak porównać sam poziom dostępnego (tzw. wolnego) testosteronu jego stężenia są bardzo porównywalne w obu
grupach. Także spokojnie nie musicie przechodzić na weganizm :)
Podejrzewa się
także, iż skutecznie na podwyższenie stężenia testosteronu może wpływać czosnek, oraz aminokwasy BCAA o których
pisałam tutaj oraz tutaj.
Badania
pokazują także niejednoznaczne wyniki odnośnie korzystnego wpływu cynku, magnezu i witaminy B6 na stężenie
testosteronu. Jedne wykazują optymistyczne wyniki i ich korzystne działanie, inne jego brak.
Należy także
zadbać o odpowiednią kaloryczność diety
– nadmiar lub niedobór kalorii może doprowadzić do rozregulowania układu
hormonalnego i jego niekorzystnego wpływu na stężenie hormonów.
Zaburzać
produkcję testosteronu ponadto może:
nadmiar alkoholu, niedobór snu oraz nadmiar stresu!
Bibliografia:
[1] Allen N., Appleby P., Davey G. i wsp., 2000.
Hormones and diet: low insulin-like growth factor-I but normal bioavailable
androgens in vegan men. Br J Cancer.;83(1), 95–97.
[2] Delavier F., Gundill M., 2010. Suplementy żywnościowe dla sportowców. Wydawnictwo
JK, Łódź.
[3] Kadi F., 2012. Testosterone in sport. Proc
Physiol Soc; 26.
[4] Key T., Roe L., Thorogood M. i
wsp., 1990. Testosterone, sex hormone-binding globulin, calculated free
testosterone, and oestradiol in male vegans and omnivores. Br J Nutr.; 64(1), 111–119.
[5] Mędraś M., Jóźków P., 2009. Zastosowanie
testosteronu i steroidów androgenno-anabolicznych w sporcie. Endokrynologia
Polska; 60(3), 204-209.
[6] Sallinen J., Pakarinen A., Ahtiainen J. i
wsp., 2004. Relationship between diet and serum anabolic hormone responses to
heavy-resistance exercise in men. Int J Sports Med.; 25(8), 627-633.
[7] Volek J.,
Kraemer W., Bush J. i wsp., 1997. Testosterone and cortisol in relationship to dietary nutrients and
resistance exercise. J Appl Physiol.; 82(1), 49–54.
[8] Wu F., Tajar
A., Pye S. i wsp., 2008. Hypothalamic-pituitary-testicular axis disruptions in
older men are differentially linked to age and modifiable risk factors: the
European Male Aging Study. J Clin Endocrinol Metab.; 93(7), 2737-2745.

Aminokwasy BCAA polecam z autopsji w tej kwestii. W moim przypadku jest to Amino Essence od Warrior Labs. Jest dobrze wchłanialny przez organizm, usprawnia rozrost tkanki mięśniowej, co widać gołym okiem po jakimś czasie. Według mnie suplementacja to podstawa. A w każdym razie baaardzo ważny element. Tylko byle z głową i byle dobrej jakości.
OdpowiedzUsuń